0 dwa kroki od dziewczyny już

Fotele |aktorki |kerastase

„0 dwa kroki od dziewczyny, już listowiem drzew nie chroniony, stał inny stolik, najbardziej ze wszystkich na upał i słońce narażony. Pobrzękując sztućcami i patelnią, koło doktora już wyrósł kelner szczerząc swoje zęby. Leon, mający dość swego sąsiada, postanowił przeprosić i przenieść się gdzie indziej. Cha! Ale nie zdążył nawet wstać.
— Płatniczy! Panie płatniczy! Zabierz pan to stąd. Słońce. Słońce to jedyna rzecz, która nie szkodzi. Tu pod kasztanem człowiek siedzi zupełnie jak pod okapem dachu. To dobre, kiedy mży, ale teraz naprawdę szkoda ostatnich promieni! — wyrzekł szybko, prawie trajkocząco lekarz z Włocławka. — Zabierz pan to nakrycie i przenieś oto tam!... Niech pan sobie czyta tymczasem, do miłego... — dodał mimochodem do Leona i wstał. — Płatniczy! Proszę postawić nakrycie, nie tam, nie tam! Z drugiej strony! przecież nie będę siedział do pani plecami!
1 rzeczywiście, piękny dr Nadhorodecki po chwili już siedział przy stoliku nieomal obok dziewczyny i tak, że nawet nie odwracając tułowia mógł się jej przyglądać lub ewentualnie rozmawiać. Niesymetrycznie poustawiane między pniami stoliki stały bowiem niekiedy w stosunku do siebie na ukos. Ale ten jego stolik! Musiał być chyba rozżarzony do białości. Czyżby doktor aż tak kochał słońce Ejże... Zaraz podniósł głowę i popatrzył na nie raczej niechętnie... Ale czego to nie robią zapaleni wędkarze! Wystają godzinami na brzegu przy byle pogodzie, zmoknięci od deszczu lub zagrzani wręcz do niemożliwości.“(2)

<<<< Tym razem płyniemy bez eskorty | - Dziękuję panu Mijnheer >>>>

noclegi poznań |Toto Mix |niedzwiedz